RSS

Archiwum kategorii: Z kraju

Vilander skazany na śmierć

Gepetto z Barwaldu/Lazarus Vilander/Skryba niewurstlandzki są to nieliczne jego przydomki w mikroświecie.  W dniu 25 czerwca 1516r. został wydany dekret o numerze IV/VI/1516 głoszący o egzekucji. Zbrodnie jakie się dopuścił:

– Naruszenie wolności osobistych zagwarantowanych przez Wielką Kartę
– świadome działanie na szkodę Wurstlandii na arenie międzynarodowej -> „z Barwaldu”, treści w Grillgerat Zeitung -> „skryba nie wurstlandzki”
– nagminna obraza oraz groźba mieszkańcom i obieżyświatom
– stosowany język, treści szowinistyczne, anarchistyczne i inne
– podawanie się za nowego mieszkańca uprzednio dokonując niegodziwych czynów -> Lazarus Vilander, dodając że egzystencja Gepetto narusza zasadę o wygnaniu.

160218140831639Zgodnie z  prawem skazany ma możliwość  do wypowiedzenia ostatniego słowa. Na naszych łamach publikujemy jego wypowiedź:

Cieszę się, że mnie ścinacie. Zawsze o tym marzyłem i wiedziałem, że prędzej czy później tego dokonacie. Pomyliłem się wielokrotnie, ale nie myli się ten, kto nic nie robi. Wiem, że niektórzy z Was nie grali ze mną czysto przed powstaniem tych blogów, których już nie ma, a nawet po ich powstaniu i mam frajdę z tego, że zdołałem się dowiedzieć o tych nieczystych zagrywkach, usiąść z Wami przy jednym stole w świecie realnym i móc się jeszcze śmiać. To znaczy, że mam ogromny dystans do tego, co robię w świecie wirtualnym, ale nawet mi potrafią puścić nerwy, a o wyczerpanej cierpliwości nie będę wspominał. Tak czy inaczej, wiem, że postąpiłem słusznie będąc w pełni świadomy, co mnie za moje czyny może spotkać. Już kiedyś to mówiłem – nie boję się śmierci zarówno w sieci, jak i w świecie realnym.

Zabierzcie mi v-życie tutaj po raz kolejny, bo tego pragnę i żądam, a potem się dołóżcie w świecie realnym, aby mnie zniszczyć, bo przecież macie w tym interes, aby swoich wrogów niszczyć. Jestem gotów na Wasze i innych wystąpienie. ;)

Zatem, czyńcie te swoje honory, bo ja z honorem już dawno odszedłem jako Markus Vilander zostawiając Was na pastwę losu, abyście się czegoś nauczyli, ale jak widać nauczki muszą się tyczyć tylko mnie. Przynajmniej będę mądrzejszy. :)

P.S. 1
Nie sądziłem, że będziecie na tyle bezczelni, aby spiąć wyrok dotyczący innych jednostek w mikroświecie, ale mnie już nic nie zdziwi. Wiedzcie, że wiem, dlaczego pytaliście w świecie realnym o to, czy mam wgląd do IP komentujących moje posty na blogach. Gratuluję Martinie, Johanie, Activals, Villemo, Ludwiku i Tobie, Inmaculado, za piękne przedstawienie. Sądzę, że umiecie nawet lepiej kłamać ode mnie. Naprawdę spore brawa się Wam należą. Możecie spać spokojnie.

Miłej zabawy życzę, a teraz wybaczcie, ale obowiązki wzywają. :lol:

Egzekucja nastąpi już niedługo, link poniżej
http://forum.wurstlandia.pl/viewtopic.php?f=38&p=1422#p1422

_____________________________
Autor: Acivals Rodin
Doradca Koronny Departamentu Kultury

Reklamy
 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 26 czerwca 2016 w Grillgerat Zeitung, Z kraju

 

Our Sound czas rozpocząć

Our Sound Wurstlandia 2012
Mamy zaszczyt ogłosić, że wystartowała następna edycja konkursu muzycznego o nazwie „Our Sound – Micronation Song Contest”, którego organizatorem tym razem jest Królestwo Wurstlandii. Wurstlandia w poprzedniej edycji zajęła drugie miejsce zaraz po Okoczii. Jednakże państwo bizonów odmówiło organizacji konkursu, tak więc ta zaszczytna rola przeszła na Wurstlandię. To już czwarta edycja konkursu, którego pomysłodawcą był Krzysztofa Hans van der Ice (wówczas Krzysztof Poland). Edycje wygrywali kolejno: Monarchia Austro-Wegięr, Królestwo Samundy oraz Okoczia.
Oficjalna strona IV edycji Our Sound:
Miejsce, gdzie można wysłać zgłoszenia:
Chciałbym podziękować za znoszenie trudów organizacji konkursu całemu komitetowi organizacyjnemu w składzie:
1) JKM Meisande V Gvandoya 
2) JCiKM Maksymilian Teodor I 
3) Wódz Okoczii Samotny Wilk 
4) Krzysztof Hans van der Ice 
5) Francisca Corazón-Capone
6) Johan Calgari  
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 września 2012 w Z kraju, Z zagranicy

 

Wielka Wurstlandia

Wielkie Karta, wielkie reformy, wielkie nadzieje ale i wielki niepokój oraz spora dawka nurtujących wszystkich pytań. To wszystko określa co się dzieje ostatnimi czasy w Królestwie Wurstlandii. Sezon ogórkowy Wurstlandii nie dotyczy. W dniu wczorajszym w Sejmie Walnym zainicjowano być może ostatnie obrady tejże instytucji rozpoczynając obrady na temat Wielkiej Karty Wurstlandzkiej. Cóż ta karta ma uczynić złego bądź dobrego, co czas zweryfikuje? Poza zlikwidowaniem Sejmu, również zlikwiduje Radę Koronną. Któż zatem będzie rządził? Król oraz królowa, wraz z diukami, którzy to otrzymają na własność księstwa z olbrzymią autonomią. Nie jest to rozbicie dzielnicowe oczywiście, wszystkie księstwa będą miały duże zobowiązania wobec korony. Niemniej jednak zmieni się cały ustrój administracyjny Królestwa Wurstlandii.

W przypadku przyjęcia Wielkiej Karty, która już cieszy się sporą aprobatą społeczną, powstaną cztery księstwa, ze stolicami w Grillgerat, Wurststadt, Barwaldzie oraz Hestii. Dodatkowo zostanie utworzone suwerenne miasto Wurstreich (nazwa pochodząca od nazwy zamku królewskiego), w obrębie Grillgeratu, w którym urzędować będzie rodzina królewska. Każde nowo powstałe księstwo będzie mogło samodzielnie decydować o sobie, oczywiście w zgodzie z założeniami Wielkiej Karty. Własne oddziały wojsk, własne sądownictwo, własne podatki, kultura, nauka etc. Takie przywileje, ale zarazem ogromna odpowiedzialność, będą czekały na diuków, którzy obejmą władzę w księstwach. Władzę ustawodawczą i wykonawczą w obrębie całego Królestwa będą sprawować monarcha wraz z radą składającą się z wszystkich diuków. Oczywiście w praktyce nowy ład postawi wyższość kreowania prawa lokalnego na własnym podwórku przez diuków, jednakże realia pokazują, że prawo globalne, również będzie niezbędne. Domeną monarchy będzie polityka zagraniczna Królestwa.

Czy takie rozwiązanie nie sprawi, że diukowie będą troszczyć się tylko o swoje księstwa? Czy może to uczyni rozwój Królestwa sprawniejszym? Ja wierzę, że Wielka Karta, w razie jej wprowadzenia, przyniesie same dobre zmiany. Oczywiście czas wszystko zweryfikuje.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 18 lipca 2012 w Z kraju

 

Druga rocznica powstania Królestwa Wurstlandii

Zaproszenie

Instrukcja jak dostać się na czat Wurstlandii:

http://www.forum.wurstlandia.boo.pl/viewtopic.php?p=26540#26540

Serdecznie zapraszamy!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 Maj 2012 w Wiadomości, Z kraju

 

Pogrzeb Markusa Vilandera

Orszak Pogrzebowy dotarł po kilkugodzinnym marszu do bram Grillgerat. W byłej stolicy królestwa panował niecodzienny spokój. Jak na kilkusettysięczną populację tego miasta było to niecodzienne zjawisko. Słychać było jedynie lamentowanie płaczek, a na każdej twarzy widniał smutek i żal.

Żałobnicy z wiezioną na czele trumną króla w otoczeniu żołnierzy doszli do cmentarza. Gwardziści ponieśli trumnę do Krypty Królewskiej Rodu Vilander. Zaledwie miesiąc minął odkąd w złożono tu ciało Jej Królewskiej Mości.

Ciało Króla Markusa złożono u boku Jego małżonki, Królowej Elizabeth.

Różnorodni kapłani pożegnali Jego Wysokość odmawiając modły nad grobem zgodne z ich wyznaniami. Byli to między innymi kapłanka Bogini Airell, kapłan Boga Wursta oraz duchowni wyznania Katolicko-Wurstlandzkiego.

Grób okryto ciężką płytą nagrobną na której widniała śpiąca postać króla:

Cytat:
Tak o to kończy się historia znamienitego władcy, przewodnika narodu, ojca założyciela Wurstlandii, bojownika o wolność i prawdę, nie dbającego o swój wizerunek i wygody lecz o dobro innych.
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 kwietnia 2012 w Z kraju

 

Umarł król, niech żyje król!

Dnia 25 kwietnia król Królestwa Wurstlandii abdykował pozostawiając po sobie następujący list:

Akt abdykacyjny

 

Jego Królewskiej Mości Markusa I Vilandera

Ja, Markus Vilander zrzekam się tronu wurstlandzkiego na rzecz mego jedynego syna arcyksięcia Królestwa Wurstlandii Martina Doriana Vilandera. Jednocześnie oznajmiam, iż wszystkie prawa do ziem wurstlandzkich, majątków królewskich i prerogatyw królewskich zostają przekazane jedynemu dziedzicowi króla Wurstlandii – Martinowi Dorianowi Vilanderowi.

Pozwolę sobie powiedzieć ostatnie słowa do narodu wurstlandzkiego zanim się pożegnamy na dobre. Wiele poświęciłem czasu bawiąc się z Wami w kraj z bardzo kontrowersyjnym władcą na czele, wiele Wam zawdzięczam, ale też do niektórych mam sporo żalu, wiele z Wami przeżyłem ciepłych i wzruszających chwil, niektórych z Was udało mi się nawet poznać w realnym świecie, co uważam za wielki sukces. Zawsze wierzyłem, że potraficie wytworzyć pewną jedność i zgranie, potraficie działać w zwartych szeregach, lecz pod koniec mego v-życia się trochę przeliczyłem, ale było warto się przeliczyć, bo zrozumiałem, że to co ja bym chciał niekoniecznie muszą chcieć inni. Moim zamierzeniem było stworzenie miejsca w sieci, które odpowiadałoby Waszym zachciankom, zainteresowaniom, a przede wszystkim takie, które sprawiałoby Wam przyjemność. Wiele osób odeszło z Królestwa Wurstlandii, bo postanowiło poświęcić się realnemu życiu, co jest zupełnie zrozumiałe i godne pochwały, lecz nikogo nie należy zmuszać do pracy na rzecz czegoś, czego nigdy nie chcieli. Żałuję tego, że niektórzy robili lub nadal robią coś czego nie chcą i zmuszają się do tego, aby ktoś był szczęśliwy i za przeproszeniem się zamknął. Nie znoszę tego, jak ktoś próbuje na siłę uszczęśliwiać kogoś. Tak jak Wy, nie znoszę zmuszać ludzi, aby coś mówili lub wypowiedzieli się w jakiejś sprawie. Wierzę, że jesteście wystarczającymi egoistami, że potraficie sobie radzić sami.

To wszystko było założeniem króla Markusa Vilandera i nikogo więcej, aby stworzyć wspólne miejsce w sieci odbiegające od absurdalnej rzeczywistości, skupiające w sobie ludzi niekoniecznie przepadających za sobą i działających w jakieś wspólnej sprawie, lecz znowu się przeliczyłem, z racji tego, że znowu narzuciłem Wam moje marzenia, których Wy niekoniecznie chcecie. Niestety, ale każde marzenie musi się kiedyś skończyć i dać początek nowym marzeniom, niekoniecznie moim, ale Waszym. W końcu to jest Wasze życie, z którym zrobicie, co Wam się spodoba. Nie jest w moim interesie ingerowanie w nie. Moje v-życie poświęciłem czemuś, co niesie za sobą spore ciężary, których nie chcę dźwigać. Zdawałem sobie sprawę, że prowadzenie czegokolwiek to nic lekkiego i wymaga pewnych poświęceń, ale „There is a moment, when you need to go”. To jest właśnie ten moment, w którym muszę się wycofać, aby nie przegrać.

Nie potrafię już poświęcać się Wurstlandii, która była dla mnie czymś ważnym. Nie jestem w stanie już Wam nadawać sensu tworzenia wirtualnego państwa. Nie chcę już Was zachęcać. Nie chce mi się już myśleć za Was. Nie jestem w stanie już Was motywować do jakiejkolwiek pracy na rzecz państwa wirtualnego, które kiedyś być może będzie miało jakieś znaczenie w świecie kompletnej informatyzacji. Wciąż poszukujecie motywacji w kimś lub w czymś, a nie w samym sobie. Nie jestem już Was pewien, więc nie umiem postawić na Was. Już nie znajduję dla siebie miejsca w mikronacjach, bo jedyną normalną mikronacją jaką chciałem stworzyć i której chciałem się poświęcić było właśnie KW. Nie wolno mi już zmarnować tego, co mam do stracenia.

Dziękuję Wam raz jeszcze za wszystko, co zrobiliście dla mnie i dla siebie podczas moich rządów. Wiem, że każdy z Was ma coś do zaoferowania, ale niekoniecznie tego chce lub o tym po prostu nie wie. Poza tym, chciałem Wam powiedzieć, abyście się nie zmieniali i pozwolili, aby coś lub ktoś Was zmienił – oby na dobre. Pragnę Wam oznajmić na koniec najsmutniejszą informację, iż powyższa abdykacja jest równoznaczna z moją v-śmiercią i odejściem ze świata mikronacji.

Na koniec również pragnę skierować parę słów do Ludwika Bourbona, którego sobie bardzo cenię. Dziękuję Ci za zaufanie jakim mnie darzyłeś i być może nadal darzysz, lecz z racji tego, że postanowiłem odejść z tego świata przekazuję Ci moją połowę udziałów do Królestwa Wurstlandii, którą kiedyś mi powierzyłeś. Zrobisz z nimi, co będziesz chciał. Wiem, że masz mnóstwo swoich prywatnych spraw, z którymi się zmagasz i wiem, że wybierasz to, co jest dla Ciebie najważniejsze. Wiedz, że jestem pod nieskończonym podziwem dla Ciebie i Twojej pracy, lecz moja osoba nie ma już czasu i możliwości do bycia tutaj monarchą i głównym zarządcą praktycznie wszystkiego. Mój umysł już jest przeprany i przegrzany przez tą mikronację. Nie myślę już logicznie i efektywnie, co się w pewnym sensie mogło przełożyć na życie realne. Najwyraźniej nie umiem godzić tych dwóch światów, więc muszę z jednego kategorycznie zrezygnować. Mam wiele poważniejszych problemów niż cały ten mikronalizm. Choć każdy ma jakieś problemy i kiedyś wraca do mikronalizmu, kiedy je rozwiążę, to w moim przypadku sytuacja jest bardziej skomplikowana, która wymaga drastycznych środków – mojej rezygnacji i v-śmierci.

Mam nadzieję, że Ci, co to przeczytają kiedyś to zrozumieją i nie będą mieli do mnie żalu, a tym bardziej nie będą mnie nazywać tchórzem, który się poddał. Stworzyłem dzieło dla Was, a nie dla siebie. Mnie już nie może być w tym dziele. Obojętnie, co się stanie z Królestwem Wurstlandii po mojej v-śmierci uszanuję Wasz wybór.

Markus Vilander

Zgodnie z jego treścią, dziedzicem tronu zostaje jego syn – Martin Dorian Vilander. Koronacja nastąpi po zakończeniu się żałoby w Królestwie.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 25 kwietnia 2012 w Wiadomości, Z kraju

 

Plebiscyt „Victoria” dobiegł końca!

Dnia dzisiejszego zakończył się plebiscyt o nazwie Victoria zorganizowany w Królestwie Wurstlandii przez mieszkankę Królestwa Wurstlandii – Panią Mariettę della Veronese. Mieszkańcy mogli głosować w plebiscycie na innych mieszkańców KW (i nie tylko) w różnych kategoriach. Dzisiaj odbyła się gala, na której zaprezentowano zwycięzców plebiscytu. Oto i oni:

W kategorii komediant:
Imelda D’arc

W kategorii najlepszy sportowiec:
Johan Calgari

W kategorii osoba najbardziej zaangażowana w życie KW:
Martin Dorian Vilander

W kategorii najbardziej kontrowersyjna postać:
JKM Markus Vilander

W kategorii gość zagraniczny:
Kjell Freyrsonn

Przyznano także nagrody specjalne za całokształt osobom:
Vanessa Vilander
JKM Markus Vilander

Oto statuetka, którą otrzymali:

Zwycięzcom gratuluję, ale przede wszystkim gratulacje należą się organizatorce za znakomite przygotowanie plebiscytu.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 29 października 2011 w Z kraju